Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Koledzy,
Ponieważ ten wątek spełnił już chyba swoją rolę "zaczynacza", a i różnych wycieczek osobistych jest w nim bez liku - proponuję go porzucić
Bardzo proszę, spróbujmy zacząć nowy, bez licytacji wzajemnych i wracania do tego, co było (siebie też proszę). Przecież pomimo nie zgadzania się nawzajem ze swoimi "wizjami" - robiliśmy razem dużo fajnych akcji, więc się może dogadamy i coś uzgodnimy.
Spróbujmy wziąć "na warsztat" te nasze propozycje po kolei. Ponieważ odniosłam wrażenie, że dla Andrzeja W. i Wojciecha W. szczególnie ważna jest kwestia modelu działania PSR (patrz punkt 2 "odarty nieco z kwestii własnościowych") - zajmijmy się najpierw TYLKO nim.
Tytuł nowego wątku:
KSZTAŁT PSR
Warianty, nad którymi możemy się zastanowić:
I. PSR jako luźna federacja osobno zarządzanych projektów, będących własnością odrębnych osób, które je prowadzą.
II. PSR ma prawa własności do wszystkich swoich projektów i tylko takie firmuje.
III. PSR opiera się na własnych projektach, jednak współpracuje też z osobami fizycznymi prowadzącymi różne działania we własnym imieniu. Wtedy umowy precyzujące zakres uprawnień związanych ze współpracą.
IV. PSR opiera się przede wszystkim na projektach luźniej z nim związanych, jednak ma też własne projekty (dzięki Wojtku B., bo mi umknęło).
Aha i wszystkiego najlepszego dla wypowiadających się tutaj Panów. I bardzo Wszystkim (Paniom też), dziękuję - bo niezależnie, czy były to głosy zgodne z moim osądem sytuacji, czy przeciwne - są świadectwem obywatelskiego PSR:)
joanna.rutkowska napisał:
Zarzucanie Maćkowi Twardowskiemu nieróbstwa jest albo strzałem w stopę z pistoletu nabitego porządnym ładunkiem niewiedzy albo – wyrazem złej woli
Wybacz Joanno, napisałem to w kontekście kilkumiesięcznych oczekiwań na narzędzia administracyjne do zarządzania podstroną krakowskiego Oddziału, które na początku stycznia Maciek obiecał nam udostępnić. Udostępnił dopiero 9 marca...
A jeśli uważasz, że miał prawo mnie i innych "przesłuchiwać" na okoliczność naszych prac dla PSR i zrobił to w sposób grzeczny....to ocenę tego faktu wolę zostawić innym.
Katarzyna napisał:
Koledzy,
Ponieważ ten wątek spełnił już chyba swoją rolę "zaczynacza", a i różnych wycieczek osobistych jest w nim bez liku - proponuję go porzucić![]()
Bardzo proszę, spróbujmy zacząć nowy, bez licytacji wzajemnych i wracania do tego, co było (siebie też proszę). Przecież pomimo nie zgadzania się nawzajem ze swoimi "wizjami" - robiliśmy razem dużo fajnych akcji, więc się może dogadamy i coś uzgodnimy.
Czy zechciałabyś wydać jeszcze jedno zarządzenie, aby posiadacze nieidentyfikowalnych loginów podpisywali się imieniem i nazwiskiem?
Zastosuję się do apelu o "grubą kreskę". Chciałem tylko uspokoić, że do tematu etykiwszkole wrócę, zgodnie z zobowiązaniem własnym i licznymi wezwaniami - w całkiem osobnym wątku.
Katarzyna napisał:
1.Kwestia dalszego kierunku PSR. Czy nadal działamy nie angażując się politycznie, czy przyłączamy się do wybranej opcji politycznej. Czy chcemy działać bardziej w kierunku zachowań antykościelnych, czy nacisk kładziemy na kierunek promujący racjonalizm.
W kwestii zaangażowania politycznego PSR-u wypowiem się po raz kolejny, stanowisko to wyrażałam wielokrotnie, bo i niemal od początku istnienia naszej organizacji problem ten co jakiś czas powraca. Zatem według szerszej definicji "polityki", PSR jak każda organizacja pozarządowa jest organizacją polityczną - podejmujemy wspólne działania w celu wpłynięcia na jakąś grupę ludzi i uszczknięcia części tortu pod nazwą: wpływ na społeczną rzeczywistość. W naszym przypadku chodzi o proponowanie konkretnych rozwiązań światopoglądowych.
Natomiast w sensie węższym uważam, że PSR powinno wystrzegać się jak ognia stałego czy nawet okresowego wiązania się z jakąkolwiek partią polityczną. W oczywisty sposób skaże to nas na zaszufladkowanie jako przybudówka lub wykonawca nadrzędnych interesów. Piszę to jako osoba z doświadczeniem działalności w organizacji o charakterze politycznym (FMS), teraz zarzuconej ze względu na wykonywaną pracę w samorządzie.
Szanując różnorodność poglądów politycznych naszych członków (a mamy wśród nich zrzeszonych gdzieś i nie - lewicowców oraz liberałów) możemy ewentualnie "podczepiać się", czy popierać konkretne inicjatywy. Jak ostatnio manifest SLD na rzecz świeckości państwa w Warszawie. Nic poza tym.
Katarzyna napisał:
2.Własność wartości niematerialnych i prawnych wypracowanych przez członków Stowarzyszenia.
W tej kwestii swoje zdanie podałam w utworzonym wątku "Kształt PSR", gdzie dyskusja ma skupiać się tylko na zarządzaniu projektami.
Katarzyna napisał:
3.Sprawa przynależności członków Stowarzyszenia do innych organizacji. Przy wstępowaniu do Stowarzyszenia każda osoba wypełnia deklarację przynależności. Proponuję zastanowienie się nad dwiema możliwościami:
3.1. Odstąpienie od wpisywania przynależności do jakichkolwiek organizacji,
3.2. Pozostanie przy wpisywaniu.
3.3. Rozszerzenie obowiązku informowania o przynależności do organizacji na osoby kandydujące do Zarządu Głównego i na Prezesów Ośrodków Regionalnych. Informowanie takie mogłoby mieć formę pisemną lub ustną przed samym głosowaniem.
Ta kwestia tyle już krwi w PSR napsuła, że warto zastosować proste i jasne rozwiązanie: deklarację można zostawić taką, jaka jest, a dodatkowo - jeśli ktoś odczuje potrzebę -może spytać przed wyborami kto, gdzie i jak należy, co lubi, jakich perfum używa.
joanna.rutkowska napisał:
Szanując różnorodność poglądów politycznych naszych członków (a mamy wśród nich zrzeszonych gdzieś i nie - lewicowców oraz liberałów) możemy ewentualnie "podczepiać się", czy popierać konkretne inicjatywy. Jak ostatnio manifest SLD na rzecz świeckości państwa w Warszawie. Nic poza tym.
I takie też jest moje zdanie w temacie "apolityczności" naszego Stowarzyszenia. Obawiam się jednak , że "łatek" różnorakich nie unikniemy, jeśli będzie to poparcie jakiegoś Manifestu SLD...lewicowej a jak weżniemy udział w Marszu Ateistów i Agnostyków...antykościelnej. Mnie to osobiście nie przeszkadza, gdyż jest zgodne z moim światopoglądem...i spowiadać się nie muszę ;-)
joanna.rutkowska napisał:
Ta kwestia tyle już krwi w PSR napsuła, że warto zastosować proste i jasne rozwiązanie: deklarację można zostawić taką, jaka jest, a dodatkowo - jeśli ktoś odczuje potrzebę -może spytać przed wyborami kto, gdzie i jak należy, co lubi, jakich perfum używa.
Skończmy wreszcie z tą obłudą, nie chodziło przecież o przynależność członków do partii politycznych typu SLD, czy PO a nawet PiS, lecz do Masonerii. Wszystko jednak zostało wyjaśnione i nie ma co do tego wracać. Moim zdaniem nic zmieniać nie potrzeba a jak ja się zapiszę do Polskiej Partii Kobiet (jestem jej sympatykiem w Krakowie) to zastanowię się, czy poinformować o tym , czy wstydliwie ten fakt ukryć.
Andrzej Wendrychowicz napisał:
Czy zechciałabyś wydać jeszcze jedno zarządzenie, aby posiadacze nieidentyfikowalnych loginów podpisywali się imieniem i nazwiskiem?
Jestem jak najbardziej ZA - takim rozwiązaniem.
Uważam, że nie ma żadnego powodu dla którego mielibyśmy być na naszym własnym forum anonimowi dla siebie nawzajem.
Niemniej jednak - wymuszenie takiej postawy poprzez "zarządzenie" uważam za przesadę ...
Być może istnieją jakieś racjonalne przesłanki (o których nie wiem) z powodu których ktoś woli na forum być anonimowy ...
Myślę, że warto o tym - przy okazji tematu o kształcie PSR - porozmawiać ...
wu wei / non serviam
To prawdaże PSR jest silny swoimi projektami. Czy projektami swoich czlonków. Jednak kiedy zostają one "ofiarowane" PSR-owi i społeczeństwu przestają byc juz całkiem prywatne. I twórcy powinni mieć tego świadomość. Mysli , że obie strony coś ofiarowują, i z czegos musza zrezygnować. Dobrze byłoby to coś wspólnie ustalić, zdefinować.
A w dyskusji zachować umiar i bliski kontakt z racjonalnością.
Apolitycznośc o którem mówimy znaczy w tym wypadku "bezpartyjność" bo niestety cała sfera jest bardzo polityczna.
Pozdrawiam
Aristoskr
Witajcie,
na początku muszę wszystkich przeprosić za brak odzewu przez długi czas, ale był to dla mnie okres kiedy miałem straszne urwanie głowy. Wiele wyjazdów służbowych, problemy ze skrzynką pocztową itd. Nie usprawiedliwiam się, wiem, że mimo wszystko powinienem tu częściej zaglądać i postaram się, aby od teraz tak było.
Postaram się odnieść do wszystkiego co tu przeczytałem:
1. Apolityczność
Dalej działamy apolitycznie, ale przy konkretnych działaniach możemy popierać różne partie. Jestem jak najdalej od tego, aby podać informację o tym, że PSR popiera jakąś partię jako taką. Niemniej jednak musimy uzmysłowić sobie pewną kwestię. Bez wejścia w to bagno mamy o wiele mniejsze szanse, aby cokolwiek w tym kraju zmienić, a chyba po to wszyscy tutaj jesteśmy…
2. Sprawa własności
Tu zgdadzam się w pełni z Radkiem.
Problem z własnością pojawia się w takich przypadkach jak ze stroną „koszmarki”. Strona była reklamowana i promowana jako akcja PSR, ale wyłączny dostęp do niej miał Wojtek Skorupski, który po wyłączeniu się z PSR nie przekazał nikomu możliwości zarządzania stroną. (Jeśli było inaczej, to proszę o informację). W związku z tym, „NASZA” akcja jest już niedostępna…
Co innego kiedy członek PSR zakłada własną stronę, robi własną akcję itp., a potem prosi PSR o wsparcie jego projektu, bo to przyniesie korzyśc obu stronom.
Tu jeszcze odniosę się do serwisu Apostazja.pl. Andrzeju, nie jest tak jak mówisz. Apostazja.pl nie jest kojarzona z PSR i nic w tym dziwnego. Serwis powstał w tym samym czasie i od samego początku był widoczny w mediach jako niezależne przedsięwzięcie pojedynczego człowieka, który z PSR nie nic miał nigdy nic wspólnego. PSR współpracuje z Apostazją mniej więcej rok czasu i jest to taka sama forma współpracy jak z np. HVD. Ja sam zresztą najpierw działałem w tym serwisie a dopiero potem zapisałem się do PSR.
3. Informacje o przynależności
Odstąpiłbym od podawania tej informacji. Jeśli ktoś będzie chciał coś ukryć i tak to ukryje, a my nie będziemy przecież wszystkiego weryfikować.
@Katarzyna
"2. nie ma rozwoju bez reklamy - Mariusz wypowiadając się w prasie mówi TYLKO o Racjonaliście (i mu się nawet nie dziwię, dba o swoje interesy), Paweł wypowiadając się w prasie (np. w kontekście Ceremonii Humanistycznych) - powiedział TYLKO o Apostazji"
Nie udzielałem wywiadu tygodnikowi NIE na temat ceremonii humanistycznych. Nie wiedziałem nawet, że będzie on publikowany. Wywiadu udzielała mama dziewczynki, której ceremonię prowadziłem. Jako, że mama jest apostatką oraz wypisała z kościoła własne dzieci, temat apostazji pojawił się w tym tekście. Moje wypowiedzi w tym materiale to cytaty ze scenariusza przeprowadzonej ceremonii.
@Gosia
"Kto i na czyje polecenie odciął mnie od maila rady krajowej".
Znów to niefortunne sformułowanie, że wszystko musi być robione na czyjeś polecenie. To ja odłączyłem Twojego maila od rady krajowej kiedy podpinałem nowe władze pod odpowiednie grupy. Nie robiłem tego na niczyje polecenie. Sama mówiłaś, że na drugi dzień bo wyborach nowych władz na ręce nowego prezesa złożysz rezygnację. Nie przypominałem o tym, bo liczyłem, że jednak zostaniesz. Niemniej jednak nie widziałem powodu, dla którego miałabyś być w takiej sytuacji podpięta dalej pod ten mailing. Nie rozumiem argumentu, że jako była prezes powinnaś tam być. Nie rozumiem go dlatego, że to właśnie Ty go wysuwasz. Kiedy poprzedni zarząd robił porządki z grupami mailowymi sama wyraźnie zaznaczałaś, że Mariusz ma zostać tylko dlatego, że zajmuje się ceremoniami humanistycznymi. Skoro jednak zostajesz w PSR, z czego bardzo się cieszę, to oczywiście na najbliższym posiedzeniu zarządu omówimy tę kwestię.
W najbliższym czasie napiszę jak widzę dalszy rozwój PSR, postaram się to zrobić do piątku.
Niemożliwe wymaga tylko więcej czasu...
pawelg napisał:
"Kto i na czyje polecenie odciął mnie od maila rady krajowej".
Znów to niefortunne sformułowanie, że wszystko musi być robione na czyjeś polecenie. To ja odłączyłem Twojego maila od rady krajowej kiedy podpinałem nowe władze pod odpowiednie grupy. Nie robiłem tego na niczyje polecenie. Sama mówiłaś, że na drugi dzień bo wyborach nowych władz na ręce nowego prezesa złożysz rezygnację. Nie przypominałem o tym, bo liczyłem, że jednak zostaniesz. Niemniej jednak nie widziałem powodu, dla którego miałabyś być w takiej sytuacji podpięta dalej pod ten mailing. Nie rozumiem argumentu, że jako była prezes powinnaś tam być. Nie rozumiem go dlatego, że to właśnie Ty go wysuwasz. Kiedy poprzedni zarząd robił porządki z grupami mailowymi sama wyraźnie zaznaczałaś, że Mariusz ma zostać tylko dlatego, że zajmuje się ceremoniami humanistycznymi. Skoro jednak zostajesz w PSR, z czego bardzo się cieszę, to oczywiście na najbliższym posiedzeniu zarządu omówimy tę kwestię.
W czym widzisz niefortunność mojego sformułowania? Zadałam chyba proste i dość oczywiste pytanie dlaczego odcięto mnie od maila Rady Krajowej skoro jestem byłym prezesem i członkiem zarządu PSR Kraków. Złożyłam już rezygnację z członkostwa? Chyba nie. Ja rozumiem, że sporo osób doczekać się już tego nie może, ale bez przesady, co? Ja wiem co i kiedy mam robić; dorosła jestem. Marek Ławreszuk twierdzi, że musi być głosowanie w tej sprawie, a Ty bez głosowania odciąłeś mnie. Andrzej Wendrychowicz upiera się przy błędzie technicznym. Może byście uzgodnili oficjalną wersję? A co do Mariusza, to jak doskonale wiesz, był podpięty po maila Rady Krajowej nie tylko jako osoba zajmująca się ceremoniami humanistycznymi, ale także jako były prezes. I tyle.
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media